Tortury

energierAreszt11 miesięcy temu595 Wyświetleń

Niestety w areszcie śledczym Warszawa-Służewiec spotkały mnie tortury, najgorsze było to że o tyle o ile od osadzonych tam przestępców mogłem się spodziewać nienajlepszego traktowania to o tyle pobicie ze strony funkcjonariusza służby wieziennej całkowicie pozbawiło mnie zaufania do służb. W areszcie śledczym przebyłem na tymczasowym aresztowaniu ponad rok w bardzo prostej sprawie i o wątpliwych zarzutach. Do pobicia doszło 6 marca 2019 roku po mojej rozmowie z matką na tzw. widzeniu. Podczas rozmowy mówiłem matce, że osoba przez którą znalazłem się w areszcie kłamała, a także mówiłem o potencjalnej niezgodności dokumentów z RODO w areszcie śledczym. Kilka dni wcześniej podczas rozmowy z funkcjonariuszem wydającym paczki żywnościowe wspominałem mu o tym. Wracając do 6 marca 2019 roku, po wizycie matki każdy osadzony w areszcie udaje się do pomieszczenia przeszukań gdzie nie ma kamer – tzw. sieczkarnik. Tam pobito mnie w ramach zemsty o mówieniu o niezgodnościach z prawem. Funkcjonariusz uderzył mnie kilkukrutnie w brzuch łamiąc mi żebro. Potem groził gwałtem… Funkcjonariuszy było kilku i od jednego usłyszałem “Nie będziesz mnie uczył prawa!”… To zdarzenie całkowicie zniszczyło mój światopogląd co do służb w Polsce, a o pozostałych zdarzeniach w areszcie śledczym wspomnie w oddzielnym poście. Natomiast, aby zatuszować pobicie zrobiono mi zdjęcie rentgen od boku, a złamanie miałem od przodu. Poinformowałem prokuraturę o pobiciu, przesluchano mnie w tej sprawie a następnie tradycyjnie umorzono postępowanie …

Zostaw komentarz

Akceptuję zasady Polityki prywatności

Poprzedni post

Następny

Reklama

Komentowane

Brak komentarzy do wyświetlenia.
Darowizny
Polub
  • Facebook349
Najpoplarniejsze tematy
Kategorie
Loading Next Post...
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...